Po pędzle z bobrowego włosia jeżdziło się z Zielonej Góry do Wrocławia pociągiem 7.10.
Trzeba było zabierać ze sobą panią profesor, gdyż tylko pani z dyplomem mogła kupić pędzle na wrocławskich „jatkach”.
Jeśli chciałeś mieć pędzle musiałeś mieć dyplom, jeśli chciałeś mieć dyplom musiałeś mieć pędzle.
Takie były czasy.
W pewnym sensie są do dzisiaj.
Nożyczki i sterty gazet są do dzisiaj.
Auto-stratą do nieba
Budowa budowy
Spłukiwanie
Orzeźwiająca rzeź
Ukrzyżowane myśli
Wrzechświat
Sny o snach
Robotnik na budowie
Kobieta Michała









Podziwiam, że ci się chce. W dzisiejszych czasach ludzie robią to metodą kopiuj wklej:)
OdpowiedzUsuń na zawszeBudowanie budowy jest niesamowite:)
"Takie były czasy.
OdpowiedzUsuń na zawszeW pewnym sensie są do dzisiaj.
Nożyczki i sterty gazet są do dzisiaj."
Teraz gazety to w dużej mierze wersje elektroniczne a nie papierowe, więc takie są teraz czasy :-)
Auto-strata robi wrazenie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNivejka:: To kiedyś mi się nie tyle chciało, co było sposobem na to, co teraz robi się komputerowo. Montaż, collage itp. Fajny, prosty sposób wypowiedzi.
OdpowiedzUsuń na zawszeAnonimowy:: Gazety w dużej mierze są zdublowane elektronicznie ale sterty pozostały mimo obiecanek, że zostaną archaiczną wersją przeszłości papierowej. Niestety mimo proroków nowoczesności raczej puchną objętościowo - nie ważne w jakie formy infantylizmu i semantycznie niepoprawnej barokowości współczesnego gówienka.
Są, nie ważne jakie, ale są. Powstają nowe i powstawać jakiś czas będą.
Stardust:: Tam gdzie do tej pory można było wejść pieszo pojawiają się parkingi. Po co nasze ciężkie dupy wnosić na górkę jak można tam się wtoczyć za pomocą wrzechdostępnego paliwa kopalnego?
Stoisz na górze podziwiasz kanion i co chwilę słyszysz - pyr pyr pyr. Podjeżdżają mercedesy...
Ale mimo mojego defetyzmu nie jest jeszcze tak źle. Dopiero będzie, choć następne pokolenia będą to uważać za normalkę. Kontemplowanie ciszy będzie po prostu czymś archaicznym, czymś niestosownym. Będzie gapieniem się na modne widoki. Oczywiście z wielkimi telebimami jakby komuś się nie chciało wysiadać z auta.
pozdrawiam
Budowa budowy to mój typ numer jeden!
OdpowiedzUsuń na zawszePanie, fajne to. Tak w pierwszej chwili rzuciłem tylko okiem, ale za moment przyjrzałem się dokładniej. Faworty - Budowa budowy.
OdpowiedzUsuń na zawszeMój znajomy na różne jubileusze robi przyjaciołom takie podobne do Twych prac kolaże z wycinkami z gazet i zdjęć.
Ojciec Dyrektor::
OdpowiedzUsuń na zawszeKuba::
Dziękuje Panowie, że wpadliście. I dzięki za komentarz.
Pamiętam te czasy, gdy nawet papier do szkicowania kupowanym był za pomocą "glejtu" pani profesor, miałam jednak to szczęście, że sklep dla plastyków znajdował się tuż obok... nie mniej jednak lekko nie było.
OdpowiedzUsuń na zawszePodobają mi się twoje " gazety" :D
pozdrawiam
Cammeleon:: Nie żebym tamtym czasom hołubił ale to co tak ciężko się zdobywało smakowało 100 krotnie lepiej. Takie wrażenie...
OdpowiedzUsuń na zawszeDzięki za komentarz.
Aż ciśnie się na usta aby powiedzieć, kiedyś było ciężej ale lepiej. Życie i "wszystko inne" miało inny ,lepszy, smak. Teraz jest wszystkiego za dużo ,za łatwo nam przychodzi ,a życie wśród rzeczy jednorazowych wydaje się być miałki i nijakie, pozbawione "głębszego" smaku.
OdpowiedzUsuń na zawszeAnonimowy:: Nic dodać, nic ująć. Jesteśmy w centrum nadmiarowośći...
OdpowiedzUsuń na zawszeDzięki za komentarz.
pozdrawiam
jestem pod wrażeniem Twoich kolaży... a Jatki.. nadal tętni w nich życie plastyków :)
OdpowiedzUsuń na zawszepomylone gary:: Wielkie dzięki.
OdpowiedzUsuń na zawszeChyba trzeba będzię dać więcej tych wycinanek...
pozdrawiam
Rewelacyjne pomysły! To jest dopiero twórczość, z niczego (a raczej sterty) zrobić takie cudeńka.
OdpowiedzUsuń na zawszescenki:: Dzięki wielkie.
OdpowiedzUsuń na zawszeZ ciekawostek dodam, że zrobiłem z tych wycinanek kilka wystaw w Toruniu.
pozdrawiam