środa, 2 marca 2011

Nożyczki i pędzle - poglądów frędzle

Dawno temu miałem nożyczki i sterte gazet.
Po pędzle z bobrowego włosia jeżdziło się z Zielonej Góry do Wrocławia pociągiem 7.10.
Trzeba było zabierać ze sobą panią profesor, gdyż tylko pani z dyplomem mogła kupić pędzle na wrocławskich „jatkach”.
Jeśli chciałeś mieć pędzle musiałeś mieć dyplom, jeśli chciałeś mieć dyplom musiałeś mieć pędzle.
Takie były czasy.
W pewnym sensie są do dzisiaj.
Nożyczki i sterty gazet są do dzisiaj.


Auto-stratą do nieba

Budowa budowy

Spłukiwanie

Orzeźwiająca rzeź

Ukrzyżowane myśli

Wrzechświat

Sny o snach

Robotnik na budowie

Kobieta Michała

15 komentarze:

  1. Podziwiam, że ci się chce. W dzisiejszych czasach ludzie robią to metodą kopiuj wklej:)
    Budowanie budowy jest niesamowite:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. "Takie były czasy.
    W pewnym sensie są do dzisiaj.
    Nożyczki i sterty gazet są do dzisiaj."

    Teraz gazety to w dużej mierze wersje elektroniczne a nie papierowe, więc takie są teraz czasy :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Nivejka:: To kiedyś mi się nie tyle chciało, co było sposobem na to, co teraz robi się komputerowo. Montaż, collage itp. Fajny, prosty sposób wypowiedzi.

    Anonimowy:: Gazety w dużej mierze są zdublowane elektronicznie ale sterty pozostały mimo obiecanek, że zostaną archaiczną wersją przeszłości papierowej. Niestety mimo proroków nowoczesności raczej puchną objętościowo - nie ważne w jakie formy infantylizmu i semantycznie niepoprawnej barokowości współczesnego gówienka.
    Są, nie ważne jakie, ale są. Powstają nowe i powstawać jakiś czas będą.

    Stardust:: Tam gdzie do tej pory można było wejść pieszo pojawiają się parkingi. Po co nasze ciężkie dupy wnosić na górkę jak można tam się wtoczyć za pomocą wrzechdostępnego paliwa kopalnego?
    Stoisz na górze podziwiasz kanion i co chwilę słyszysz - pyr pyr pyr. Podjeżdżają mercedesy...
    Ale mimo mojego defetyzmu nie jest jeszcze tak źle. Dopiero będzie, choć następne pokolenia będą to uważać za normalkę. Kontemplowanie ciszy będzie po prostu czymś archaicznym, czymś niestosownym. Będzie gapieniem się na modne widoki. Oczywiście z wielkimi telebimami jakby komuś się nie chciało wysiadać z auta.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Panie, fajne to. Tak w pierwszej chwili rzuciłem tylko okiem, ale za moment przyjrzałem się dokładniej. Faworty - Budowa budowy.
    Mój znajomy na różne jubileusze robi przyjaciołom takie podobne do Twych prac kolaże z wycinkami z gazet i zdjęć.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ojciec Dyrektor::
    Kuba::
    Dziękuje Panowie, że wpadliście. I dzięki za komentarz.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Pamiętam te czasy, gdy nawet papier do szkicowania kupowanym był za pomocą "glejtu" pani profesor, miałam jednak to szczęście, że sklep dla plastyków znajdował się tuż obok... nie mniej jednak lekko nie było.
    Podobają mi się twoje " gazety" :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Cammeleon:: Nie żebym tamtym czasom hołubił ale to co tak ciężko się zdobywało smakowało 100 krotnie lepiej. Takie wrażenie...
    Dzięki za komentarz.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Aż ciśnie się na usta aby powiedzieć, kiedyś było ciężej ale lepiej. Życie i "wszystko inne" miało inny ,lepszy, smak. Teraz jest wszystkiego za dużo ,za łatwo nam przychodzi ,a życie wśród rzeczy jednorazowych wydaje się być miałki i nijakie, pozbawione "głębszego" smaku.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Anonimowy:: Nic dodać, nic ująć. Jesteśmy w centrum nadmiarowośći...
    Dzięki za komentarz.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. jestem pod wrażeniem Twoich kolaży... a Jatki.. nadal tętni w nich życie plastyków :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. pomylone gary:: Wielkie dzięki.
    Chyba trzeba będzię dać więcej tych wycinanek...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Rewelacyjne pomysły! To jest dopiero twórczość, z niczego (a raczej sterty) zrobić takie cudeńka.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. scenki:: Dzięki wielkie.
    Z ciekawostek dodam, że zrobiłem z tych wycinanek kilka wystaw w Toruniu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze